DIY - JAK TANIO WYKONAĆ ZAGŁÓWEK TAPICEROWANY


Witajcie Kochani! 
Po świętach pozostały nam już tylko zwiędnięte choinki i parę kilogramów nadwagi… no cóż, to taki już zwyczaj. Dlatego dzisiaj w ramach poświątecznego odchudzania, zachęcamy do samodzielnego wykonania tapicerowanego zagłówka. 
Przez ostatnie lata, sypialnie z tapicerowanymi zagłówkami przeżywają prawdziwy „renesans”. Ponownie odkryliśmy, że łóżko z takim zagłówkiem, nie tylko jest bardzo funkcjonalne, ale dodaje naszej sypialni klasy i wytworności. 

Różne rodzaje tapicerowania i tkanin, dają nam prawie nieograniczone możliwości w stylizacji zagłówków. Możemy wyczarować coś prostego, minimalistycznego, bądź zupełnie odwrotnie - coś bajecznego na „bogato”. Tym jednym detalem możemy odmienić całe wnętrze i dodać mu niesamowitego charakteru. 

Jest w tym wszystkim mały minusik - a mianowicie cena. Za takie tapicerowane wezgłowie (bo taką nazwę też nosi), nierzadko musimy wydać  kilkaset złotych a czasami nawet więcej. Ale nie zniechęcajcie się, bo dzisiaj pokażemy Wam, w jaki sposób wykonać samodzielnie tapicerowane wezgłowie, w dodatku a niecałe 100 złotych. 

Zainteresowani? 
To zapraszamy.














Do wykonania naszego zagłówka potrzebowałyśmy:
Płyta wiórowa surowa 18 mm o wymiarach 120 x 90 cm - 40 PLN
Pianka tapicerska 100 X 90 cm - 40 PLN
Owata ok 2 m - 3 PLN
tkanina na plecy Wigofil 2 m  - 2 PLN
Koc z IKEA (VARKRAGE) 1 szt. - 17,99 PLN
Wyrzynarka z ostrzem do okrągłych cięć. 
Taker/ zszywki 
Nóż introligatorski, nożyczki, marker, linijka

RYSOWANIE / WYCINANIE 

Ponieważ nasz zagłówek miał być nie tylko funkcjonalny, ale przede wszystkim miał zdobić gościnną sypialnię, postanowiłyśmy górną część zaokrąglić, nadając jej nieco „hamptonowy” look. 

Odpowiednio przyciętą płytę zamówiłyśmy w Castoramie. Żeby wyrysować odpowiedni łuk można zrobić sobie szablon z papieru i odrysować go na płycie. My zastosowałyśmy trochę inną metodę. Najpierw podzieliłam płytę na pół, rysując pionowa linię. Teraz z jednej strony narysowałam na płycie kształt góry zagłówka. Za pomocą przymiaru wyznaczyłam wysokość boków i rozpoczęcie łuku. Łuki można narysować odręcznie lub za pomocą cyrkla. Ja rysuję zawsze odręcznie, tak długo rysując, aż osiągnę pożądany efekt.


Teraz za pomocą wyrzynarki wycinamy górę naszego zagłówka. Koniecznie zaopatrzcie się w ostrze do cięć okrągłych. Dzięki temu wycinanie kształtów to sama przyjemność. Na początku wycinamy np. lewą stronę, a odcięty kawałek posłuży nam za szablon, do odrysowania drugiej strony. 

UWAGA: Jeżeli nasz łuk nie jest całkiem idealny, możemy linię cięcia lekko przeszlifować papierem ściernym. 


WYCINANIE PIANKI

Bazę naszego zagłówka mamy gotową. Teraz musimy dociąć piankę tapicerską. Na rozłożonej piance wystarczy położyć wyciętą płytę i za pomocą noża tapicerskiego, obciąć nadmiar pianki. 

UWAGA: Jeżeli zagłówek nie wisi na ścianie, a jest przymocowany do tyłu łóżka, pianka powinna być krótsza o jego wysokość. 

KLEJENIE 
 

TAPICEROWANIE

Dociętą piankę przyklejamy do płyty klejem w spreju (nożyczki od Wolcrafta). Na płycie z przyklejoną pianką rozkładamy owatę i wierzchnią tkaninę. W naszym przypadku koc z Ikei. Całość mocujemy do pianki za pomocą szpilek i odwracamy na drugą stronę. 

nożyce wolfcraft

taker novus

taker novus

Za pomocą elektrycznego takera (nasz model to NOVUS przybijamy tkaninę do płyty, lekko naciągając (tu tak jak przy każdym tapicerowaniu, obowiązuje zasada prawo-lewo, góra-dół). 

Kiedy całość została przymocowana, przekręcamy zagłówek na prawą stronę i przybijamy materiał przy krawędzi pianki. 

WYKAŃCZANIE

W zasadzie jesteśmy już na finiszu. Musimy jeszcze ładnie wykończyć nasz zagłówek. Z czarnego wigofilu wycinamy raz jeszcze kształt całego zagłówka, pomniejszony o jakieś 4 centymetrów z każdej strony. Nadmiar owaty wraz z tkaniną wierzchnią obcinamy i przybijamy wigofil.  

Zagłówek gotowy! 






Jeśli jesteście ciekawi jak wyglądała pełna metomorfoza pokoju, 
to zapraszamy TUTAJ


Mamy nadzieję, że nasz instruktaż będzie dla Was pomocny
Jeśli macie jakiekolwiek pytania - piszcie
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

JAKI PREZENT WYBRAĆ DLA MAJSTERKUJĄCEGO MĘŻCZYZNY?



Witajcie Kochani

Bardzo cieszymy się listów, mejli i innych informacji, które do nas wysyłacie. Na wszystkie staramy się odpisywać. Ostatnio wszystko kręci się wokół prezentów. Być może, to nie przypadek, bo przecież święta już tuż, tuż… To że pytacie to normalne, ale zaskoczyło nas, że pytacie nas o prezenty dla swoich panów. A to się chwali! Już nie krawat, nie koszula, tylko coś bardziej przemyślanego, coś spersonalizowanego, coś co naszym zaangażowanym Panom sprawi prawdziwą radość.  

Chwilkę zastanowiłyśmy się nad tym i posegregowałyśmy zarówno panów jak i możliwe prezenty, pod względem ich zainteresowań i wyszły nam 3 grupy:

1. Pan Domowa Złota Rączka
2. Domowy Pan Remontowy
3. Pan Domowy Stolarz

Pan Domowa Złota Rączka

To marzenie każdej z Pań. Mężczyzna godny zachwytu i powód koleżeńskiej zazdrości- jednym słowem bohater domu. Nie tylko, że bez przypominania przykręci kontakt czy wymieni żarówkę to jeszcze naprawi krzesło, od i wymieni uszczelkę w kranie. Po prosu skarb! A co taki  skarb, powinien od nas dostać w prezencie? 

Pomyślałyśmy sobie, że jeżeli możemy zaangażować trochę więcej funduszy to idealna będzie wiertarka, ta od marki Panasonic to prawdziwy skarb - niewielkich rozmiarów urządzenie (waży tylko 1,8 kg.), ma wysoki moment obrotowy, 18 stopni ustawienia sprzęgła, tryb wiercenia, profesjonalny uchwyt wiertarski 13mm, elekroniczny hamulec i podświetlane miejsce pracy. Do tego koniecznie fajne rękawice (najlepiej te od Snickersa), żeby nie zniszczył sobie tych cudownych dłoni… Zestaw wkrętaków FELO ułatwi naprawcze zadania choćby wspomnianą wymianę włącznika. W męskich pracach domowych przyda się też suwmiarka elektroniczna SCALA mierząca nie tylko pomiar zewnętrzny, ale również wewnętrzny oraz głębokość (całość w pięknym pudełku). Zestaw Inbusów Bondus, to już taki męski must have, ten w dodatku nie tylko, że funkcjonalny, to jeszcze pięknie się prezentuje. I jako ostatni gadżet proponujemy poduszkę montażową Wimbag. Służy ona nie tylko do montażu drzwi i okien… może być pomocna przy awaryjnym otwieraniu auta lub podczas sprzątania. 

Domowy Pan Remontowy

To wyższa półka Pana Złota Rączka. To mężczyzna, który nie tylko wszystko naprawi,  ten pójdzie o krok dalej i może zafunduje nam wymarzony remont! Pomaluje ściany, wymieni stare fugi i położy nowe panele. Takiego Pana trzeba wspierać, a świąteczne prezenty są do tego jak znalazł. 
Co w takim razie będzie odpowiednie dla takiego mężczyzny. Być może idealnym prezentem dla takiego mężczyzny, będzie zestaw bitów Wolfcraf. Nie są to tylko same końcówki do wkrętarki, znajdziemy tam jeszcze przedłużkę oraz poręczny śrubokręt z wymiennymi końcówkami, a całość w zgrabnym, metalowym pudełku. Zestaw naprawczy do fug i pistolet mechaniczny do uszczelniaczy to wspaniały zestaw dla panów lubiących fugowanie. Jeżeli chcemy naszego P zachęcić do położenia paneli, kupimy mu gilotynę do cięcia. To urządzenie sprawi, że docinanie paneli będzie dziecinnie łatwe. Doskonałym prezentem dla wszystkich panów, bez wyjątku mogą być robocze spodnie Flexi Work marki Snickers Workwear. Te które proponujemy są naprawdę fantastyczne. Wygodne z wielofunkcyjnymi kieszeniami i noszą się znakomicie. 


Domowy Pan Stolarz
To trzecia, najbardziej zaawansowana grupa majsterkujących Panów. Domowy Pan Stolarz, nie tylko jest złotą rączą i Panem Remontowym w jednym, jest też mężczyzną, który może zrobić dla nas więcej. O wiele więcej…
lange lukaszuk
Może zrobić fantastyczną deskę do krojenia, meble z palet, a jak będziemy chciały, to nawet jakiś mebel z drewna. Taki Pan ucieszy się napewno z wszelkiego rodzaju ścisków stolarskich. W naszym zestawie proponujemy ścisk śrubowy, kątowy (cztery szczęki) a  wszystkie marki Wolfcraft. Nie ważne, którego nasz Pan Stolarz jeszcze nie ma, bo w efekcie przyda się każdy. Jeżeli liczymy na drewniany stół, przyda się zestaw do kołkowania lub zestaw do ukrytych połączeń w drewnie. Jeżeli chcemy zainspirować Pana Stolarza, żeby zrobił  jakiś mebel z szufladami, podarujmy mu praktyczne imadło kątowe

Moje drogie, nie ważne co wybierzemy, najważniejsze że wspieramy pasje naszych Panów. Jest też nadzieja, że i oni będą wspierać nasze. Czego serdecznie Wam życzymy. 

Wesołych Świąt!
Ania i Beti, czyli dziewczyny z "Pani to potrafi"

JAK SZYBKO ODNOWIĆ STARE KRZESŁO


Witajcie Kochani! 

Święta Bożego Narodzenia już niebawem i wszyscy jesteśmy w ferworze ostatnich przygotowań. W związku z powyższym otrzymujemy od Was wiele próśb o pokazanie, szybkiej metamorfozy tapicerowanego krzesła. Jak ją samodzielnie zrobić i czy można wykonać ją w jedno popołudnie? 

Przypomniało mi się, że kiedy jesienią byłyśmy nad morzem na realizacji naszego projektu: 3 MIASTA - 3 STYLE - 3 REALIZACJE, musiałyśmy w krótkim czasie przerobić ponad 14 sztuk mebli. Było w tym też parę krzeseł. Na to wszystko miałyśmy zaledwie kilka dni, tak więc na jedną sztukę mebla wyszło nam około połowy dnia. 
Wychodzi na to, ze można… 

Poniżej krótki tutorial o tym, jak szybko odnowić stare krzesło. Zapraszamy.

co potrzebujemy:
- farby kredowej (Annie Sloan OLD WHITE, PARIS GRAY I GREEK BLUE)
- wosku do zabezpieczenia
- kleju uniwersalnego do drewna, tkanin itp.
- tkaniny obiciowej wymiar: 70 x 70 cm 
- owaty tapicerskiej wymiar: 70 x 70 cm
- taśmy tapicerskiej ok. 2 metrów
- pinesek tapicerskich (kilka sztuk)
- 2 pędzelków: małego i większego
- takera ze zszywkami
- papier ścierny
- nożyczek 
- młotka
- obcążek 

krok po kroku:

Nasze krzesełko swoje lata świetności, miało już za sobą. Zewnętrzna tkanina na siedzisku była bardzo zniszczona. Nie tylko poplamiona, ale miejscami całkowicie przetarta. 

KROK I - ŚCIĄGAMY STARĄ TKANINĘ OBICIOWĄ
Na początku zdjęłyśmy zewnętrzną tkaninę. Nie było to wcale łatwe, bo stary materiał był przybity do siedziska gwoździami. 
Jest to ten typ krzesła, że siedzisko jest całkowicie zintegrowane ze stelażem. Ponieważ od początku w założeniu miała być szybka metamorfoza, taki tylko „refreszing” a nie renowacja, postanowiłam wymienić tylko zewnętrzny materiał. Tkanina pod spodem była w całkiem dobrym stanie, tak samo jak pakuły i sprężyny. 


Wyciągnięcie gwoździ było nie lada wyzwaniem. Siedziały mocno. Nie wzięłam swojego kopytka tapicerskiego więc wyjęcie gwoździ zajęło mi o wiele więcej czasu niż zazwyczaj, a i tak szczęście, że miałyśmy nasze wielofunkcyjne nożyczki od Wolcfrafta.

KROK II - MALOWANIE
Po zdjęciu zewnętrznej tkaniny, przyszła kolej na stelaż. Cały został dokładnie umyty i wysuszony. Ponieważ farba nigdzie nie odchodziła można było malować bez szlifowania. 

Jako podstawowy kolor krzesła wybrałam złamaną biel. Malowanie „kredówką” to czysta przyjemność. Wystarczyło pokryć drewno gruba warstwą farby a po wyschnięciu całość przeszlifować. Nasz kolor to Old White od Annie Sloan.


KROK III - OZDABIANIE
Za pomocą cienkiego pędzelka i błękitnej (Greek blue) i szarej farby (Paris Grey), podkreśliłam podrzeźbienia na krześle. Dodało to naszemu mebelkowi efektu 3D. 


KROK IV - DOCINANIE OWATY I TKANINY
Dla tego krzesła miałyśmy przygotowaną niezwykła tkaninę. Piękny granat haftowany sznurkiem w geometryczne wzory. Wzór przypominał misternie wyplecioną sieć rybacką, co bardzo pasowało do naszego apartamentu. Spytacie skąd to cudo? Tkaninę nabyłyśmy na stronie Fabricut Polska. Taki sam kawałek materiału trzeba wyciąć z owaty. Złożyć razem i ułożyć na siedzisku. 


Zdjętego, starego materiału, nigdy nie wyrzucam od razu. Wykorzystuję go jako szablon do wycięcia nowego siedziska. Taki sam kawałek materiału trzeba wyciąć z owaty. Złożyć razem i ułożyć na siedzisku. 

KROK v - tapicerowanie
Do obicia siedziska przyda Wam się mocny taker. Wiem, że ręczne są tańsze, ale jeżeli lubicie takie przeróbki, to warto zainwestować w dobry sprzęt. Może list do Mikołaj pomoże? :) Moim ulubionym takerem jest  model marki Novus J-105. To cacko jest dość lekkie, więc nie męczy podczas użytkowania. 

Uwaga: Tkaninę mocujemy na krzyż, czyli przód-tył, lewy bok-prawy bok

Tylko tak będzie dobrze naciągnięta. Po przypięciu całego siedziska, nadmiar tkaniny (tuż nad zszywkami), obcinamy nożyczkami. 


Ponieważ takie wykończenie nie wygląda efektownie, konieczne jest ukrycie zszywek pod taśmą tapicerska. My użyłyśmy do tego granatowej tasiemki z pasmanterii. Do przyklejenia używamy kleju do tkanin i drewna. Smarujemy miejsce gdzie będziemy przyklejać taśmę i samą taśmę. Chwilkę czekamy, aż klej lekko przeschnie i kleimy. Końce taśmy należy podwinąć pod spód i przybić pinezkami tapicerskimi. 

KROK Iv - woskowanie
W zasadzie krzesło jest gotowe. Na koniec, części drewniane krzesła, trzeba zabezpieczyć. My zastosowałyśmy wosk Annie Sloan Clear Wax. Nakłada się go pędzlem bądź szmatką, ja używam do tego starych skarpet (tzw. lost'ów). Po wyschnięciu wystarczy lekko wypolerować i mebelek gotowy. 

KROK V - efekt końcowy




Co myślicie o naszej szybkiej metamorfozie? 

Dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga
Pozdrawiamy gorąco, Ania i Beti, 
czyli dziewczyny z Pani to potrafi



JAKĄ PODŁOGĘ WYBRAĆ - PARKIET, LAMINAT CZY WINYL?


Witajcie Kochani!
Nie od dzisiaj wiadomo, że podłoga to podstawa każdego domu czy mieszkania. Jest to niejako fundament, który definiuje całe wnętrze. Dobrze dobrana podkreśli jakość i charakter wnętrza,  źle dobrana z kolei, może zniwelować wszystkie nasze, nawet najlepsze intencje.  

trochę historii
Ale po kolei. Nie wiem czy wiecie, że kiedy człowiek wybrał jaskinię na dom, miał w niej podłogę. Długo było to po prostu klepisko. Ale już w V w. p.n.e. w Mezopotamii, pojawiły się pierwsze, kamienne podłogi. Ale nie tylko, takie podłogi były wykorzystywane już przez starożytnych Egipcjan, Greków czy Rzymian. Co ciekawe, rzymskie podłogi nie tylko pięknie wyglądały bo pokrywano je mozaikami, to jeszcze były podgrzewane! 
Niestety te znakomite rozwiązania na przestrzeni wieków jakoś gdzieś się zapodziały, bo już przeciętny mieszkaniec średniowiecznej Europy, mieszkał razem ze zwierzętami więc na podłogi wróciło znane nam już klepisko, teraz ze względów praktycznych, pokryte sianem. 

Jak czytamy w różnych źródłach, dopiero w okresie baroku zaczęły pojawiać się pierwsze podłogi wykonane z drewna. Była to dla ówczesnych spora zmiana. Co ciekawe pierwsze panele podłogowe pojawiły się najprawdopodobniej już w siedemnastowiecznej Francji. Tu też  w pałacach francuskich elit zaczęły pojawiać się pierwsze parkiety. Nie odbiegały one zbytnio od tego, jak wyglądają  dzisiaj. Każda z części drewnianej podłogi była wycinana, czyszczona i polerowana ręcznie. Drewno kładziona na podłogę bez zabezpieczenia bo lakier to dużo późniejszy wynalazek. Tak więc deski swoją gładkość uzyskiwały dopiero po wielu miesiącach użytkowania. Na początku przybijano je gwoździami do podłoża, dopiero na początku XX wieku pojawiło się łączenie na wpust i pióro, używane do dzisiaj. 

Parkiet drewniany - wzór wersalski
Tuż przed II wojną światową pojawia się na rynku nowy gracz - linoleum, który zmienia oblicze współczesnego lokum.Potem poszło lawinowo, dzisiaj mamy w czym wybierać: podłogi drewniane, parkiety, panele laminowane, panele winylowe, płytki winylowe, wykładziny dywanowe… długo można by wymieniać. 

Podłoga zdecydowanie nie jest elementem, który chcielibyśmy często wymieniać. Bardzo ważny jest więc wybór odpowiedniej podłogi do naszego lokum, ale oferta na rynku tego nam nie ułatwia. Nie dlatego, że jest mała… o nie! Chodzi raczej o to, że wybór jest coraz większy, a i technologie produkcji podłóg coraz lepsze. W związku z powyższym postanowiłam lekko przybliżyć Wam podłogi dostępne na  naszym rodzimym rynku.

parkiet - król podłóg, podłoga królów
Drewniana podłoga ma dzisiaj wiele twarzy: od wielkich litych desek, po małe klepki parkietowe. Parkiet tradycyjny składa się z drewnianych deszczułek (klepek), które mają pióra i wpusty służące do ich łączenia. Zwykle deszczułki mają długość od 250 mm do 500 mm, szerokość od 50 mm do 70 mm i grubość do 22 mm.  Dzięki dużej grubości warstwy użytkowej (9-11 mm do pióra/wpustu) można go  wielokrotnie odnawiać. Klepki parkietowe wytwarza się głównie z dębu, buku, jesionu i jawora; mniej popularne są gatunki: dąb czerwony, wiąz, czereśnia czy akacja. Coraz częściej spotyka się także parkiety z drewna egzotycznego. Oprócz tradycyjnych klepek parkietowych na rynku dostępne są również inne rodzaje parkietu: Mozaiki parkietowe, parkiet lamelowy, parkiet dwuwarstwowy i trójwarstwowy.  

Mozaiki parkietowe. Są to elementy drewniane łączone w tafle przyklejone do płyty lub siatki, z którymi mocuje się je do podłoża. Ich grubość wynosi najczęściej 10 lub 14 mm. Najbardziej znane są zwykłe mozaiki, w których tafle mają naprzemiennie ułożone niewielkie elementy z tego samego drewna; na zamówienie wykonuje się również ozdobne podłogi z tafli o skomplikowanych wzorach. 

Lamelowy. Złożony jest z elementów wykonanych z litego drewna, ale bez pióra i wpustu. Deszczułki najczęściej mają grubość 10 lub 14 mm i pozostałe wymiary w mm: 300 x 60, 250 x 50 lub 420 x 70, 350 x 70, 280 x 70 oraz 400 x 50.

Parkiet dwuwarstwowy. Są to elementy o wymiarach podobnych do tradycyjnego parkietu (420 x 70 x 11, 490 x 70 x 14 mm), ale o konstrukcji dwuwarstwowej. Wierzchnia warstwa jest z drewna grubości 3-7 mm wykończonego lakierem lub olejem, a stabilizująca - grubości 6-10 mm.

Trójwarstwowy. Składa się z trzech warstw: wierzchniej, nośnej i stabilizującej. Warstwy spodnie mogą być z drewna lub z materiałów drewnopochodnych, na wierzchnią stosuje się tylko drewno różnych gatunków krajowych i egzotycznych kilkakrotnie lakierowane lub olejowane. Grubość parkietu wynosi 14-25 mm, a warstwy użytkowej (dekoracyjnej) - najczęściej od 4 do 6 mm. Pojedyncze elementy nazywa się panelami. Mają one szerokość od 14 do 20 cm i długość od 120 do 240 cm. Tych części raczej nie można odnawiać w tradycyjny sposób. 


podłoga laminowana - rewolucja
W 1977 roku szwedzki koncern Perstorp wynalazł panel podłogowy laminowany i zaczął sprzedawać swoje produkty pod marką Pergo. Powierzchnie laminowane są znane od lat 20-tych ubiegłego wieku, natomiast panele podłogowe trafiły na rynek europejski dopiero w 1984 roku.

Kolejnym kamieniem milowym było wynalezienie bezklejowego systemu łączenia paneli. Na przełomie lat 1996/97 belgijska firma Unilin oraz szwedzka firma Valinge wypuściły prawie równocześnie swoje własne, opatentowane systemy łączenia. Valinge zaprezentowało swój zamek w panelach Alloc, a Unilin w panelach Quick-Step. Od tamtej pory toczą się spory, która firma opatentowała łączenie na „click” jako pierwsza. Niemniej jednak wszyscy producenci muszą posiadać licencje na zamki z Unilinu, Valinge lub obu jednocześnie.


Pierwsze panele laminowane posiadały klasę użyteczności 21 (AC1), dzisiaj standardem są panele Ac4 a dla najbardziej wymagających klientów panele komercyjne nawet AC6. Gęstość płyty w początkach produkcji (płyta wiórowa, MDF) była znacznie gorszej jakości niż produkowane dzisiaj, a i sposób odwzorowania drewna jest dzisiaj w wielu panelach mistrzowski. Ostatnio modne stały się deski o prawdziwie gigantycznych wielkościach - niektóre maja ponad 2 metry długości!


Przeciętny panel laminowany składa się z 4 warstw:
Przezroczystej powłoki odpornej na ścieranie zapewniającej odporność na zaplamienia, uderzenia, zarysowania, wypalenia i domowe środki czystości.
Warstwy wzorzystej: fotografia prawdziwego drewna lub płytki ceramicznej o bardzo dużej rozdzielczości, odtworzona przy użyciu bardzo zaawansowanej techniki drukarskiej i wykończona żywicą melaminową.
Odpornej na wilgoć klejonej płyty podstawowej z HDF o wyjątkowo wysokiej wytrzymałości.
Warstwy stabilizującej gwarantującej doskonałą stabilizacje płyty, która nie ulegnie wygięciu ani wypaczeniu, jeśli będzie prawidłowo zamontowana i pielęgnowana.

Podłogi te cieszą się ogromną popularnością są nie tylko coraz lepsze, ale przede wszystkim są bardzo przystępne cenowo. 


hit, nie kit czyli podłogi winylowe.
LVT z ang. Luxury Vinyl Tiles – Luksusowe Płytki Winylowe – to nowoczesne podłogi  z  polichlorku winylu (PVC) o wielowarstwowej budowie. Materiał znany nam doskonale ze starych płyt winylowych. Występują w formie płytek lub paneli, odzwierciedlających naturalny wygląd drewna bądź kamienia.  Podłogi LVT (zarówno płytki jak i panele winylowe),  są zbudowane warstwowo. Taka konstrukcja odpowiada za trwałość, stabilność oraz wygląd podłogi winylowej.   


Poszczególne warstwy składające się na panel winylowy:
  • przezroczysta warstwa poliuretanu
  • warstwa użytkowa z tłoczonego PVC
  • warstwa fotograficzna (nadrukowany dekor)
  • zasadnicza warstwa nośna
  • warstwa wzmacniająca
Dla wielu ludzi przy wyborze podłóg najważniejsze są dwie cechy: świetny, pasujący do aranżacji wygląd oraz wszechstronność zastosowań. A podłogi winylowe sprawdzą się zarówno w mieszkaniach i domach, jak i obiektach użyteczności publicznej - zwłaszcza w przestrzeniach komercyjnych, gdzie liczy się zarówno wytrzymałość jak i design.


Dzięki różnorodności dekorów nietrudno dobrać wzór do potrzeb aranżacji, co szczególnie doceniają architekci wnętrz. Dopasowaniu do projektu sprzyjają także dostępne różne formaty podłóg LVT. Miłośnicy drewna z pewnością wybiorą dekor wiernie odwzorowujący ten naturalny materiał, a dla podkreślenia wzoru zdecydują się na format deski. Zwolennicy klimatu śródziemnomorskiego we wnętrzach zapewne chcieliby z kolei stąpać po kamieniu  czy ceramice lub... ich wiernej imitacji. Tu z pomocą przyjdą podłogi winylowe w formacie płytek. Te podłogi mają jeszcze jedną zaletę - zdecydowaną przewagę nad ceramiką w naszym klimacie - są znacznie cieplejsze w dotyku. W dodatku podłogi winylowe pochłaniają dźwięki, będą więc znakomite do mieszkań w blokach. 
Dzięki temu, że winyle są wodoodporne możemy kłaść je z powodzeniem nawet w łazience. 

Panele winylowe doskonale naśladują naturalną powierzchnię. Perfekcyjna faktura dekorów powstaje dzięki nowoczesnej i zaawansowanej technologii tworzenia oraz sposobu nakładania fotografii. Wysoka jakość nadrukowanego wzoru na podłodze sprawia, że na pierwszy rzut oka ciężko odróżnić np. naturalny kamień od jego winylowego odpowiednika.  Nadruk  z dekorem znajduje się dopiero na trzeciej warstwie, dzięki czemu jest on podwójnie chroniony (przez PVC i poliuretan) przed uszkodzeniami i szkodliwymi czynnikami zewnętrznymi.

SZEROKI WYBÓR PODŁOG MOŻECIE ZNALEŹĆ 
W ofercie Galerii Wnętrz DOMAR we Wrocławiu

NEW FLOOR
QBIKDESIGN
QUERCUS

Dziękujemy, że odwiedziliście naszego bloga
Pozdrawiamy gorąco, Ania i Beti, 
czyli dziewczyny z Pani to potrafi
ŻRÓDŁA:
http://strefapodlogi.pl/historia-paneli-laminowanych/

http://muratordom.pl/wnetrza/podlogi-i-schody/posadzki-drewniane,125_1369.html